Źle się dzieje w państwie fińskim

Źle się dzieje w państwie fińskim – w każdym razie źle dla miłośników e-papierosów. W kraju tym bowiem właśnie uchwalono antynikotynowe przepisy, związane z dyrektywą tytoniową przyjętą przez Unię Europejską. Przepisy, które daleko wychodzą poza to, co dyktowały unijne założenia, wydają się być na chwilę obecną najbardziej restrykcyjnymi w całej Europie.

Czego więc Finowie nie zaznają jeśli ustawa przejdzie drugie głosowanie i zostanie podpisana przez prezydenta? Poza regulacjami, określonymi unijnymi przepisami przygotować muszą się na wielki szok. Ze sklepowych półek znikną bowiem wszystkie smakowe liqudy – nie będzie już dymków pachnących wanilią, czekoladą czy słodkimi owocami. E-palaczom pozostanie jedynie stary dobry aromat tytoniu.

Ustawa zakazywać będzie także sprzedaży online oraz transgranicznej – zdobycie wkładów mocno więc się utrudni. Co więcej, obywatel mroźnej Finlandii nie poszaleje także za granicą. Do kraju reniferów i Świętego Mikołaja jednorazowo przywieźć spoza obszaru Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EEA) będzie mógł tylko jedną buteleczkę liquidu o pojemności 10ml! I to tylko wtedy, kiedy na obczyźnie przebywał dłużej niż 24h. W praktyce oznacza to, że krótkie wypady za granicę Rosyjską niewiele dadzą.

Co szokuje najbardziej, to fakt, iż przepisy wchodzą w życie w trybie natychmiastowym – producenci zmuszeni będą wyczyścić swoje półki prawdopodobnie już tego lata, nie tak jak w zdecydowanej większości przypadków, czyli po tzw grace period – okresie na wyczerpanie zapasów. Za rok buteleczka liquidu zostanie dodatkowo obłożona podatkiem w 3 Euro. Niezależnie od zawartości nikotyny.

Finlandia e-papierosom wypowiada wojnę i cieszą się z niej zapewne jedynie organizacje prozdrowotne. Przeciętny fiński miłośnik chmurzenia wkrótce będzie mieć dwie możliwości – drastycznie zmienić swoje życie, albo pozostawić Finlandię i znaleźć kraj, gdzie e-papieros wciąż nie ma takiego samego statusu jak tradycyjny wyrób tytoniowy. Ale tych coraz mniej. W każdym razie w Europie.