W Indiach za sprzedaż e-papierosów idzie się do więzienia

Sprzedawca z indyjskiego Mohali został skazany na trzy lata bezwzględnego więzienia oraz karę grzywny, ponieważ w jego sklepie znaleziono jedno urządzenie do wapowania oraz 8 kartridży. Władze prowincji są dumne z takiego zakończenia sprawy.

W Indiach przepisy dotyczące obrotu tytoniem obowiązują zgodnie z ustawą z 1940 roku. W 2013 r. Drugs and Cosmetics Act uzupełniono o zakaz sprzedaży e-papierosów, które uznano za niebezpieczne dla społeczeństwa i narażające młodzież na zażywanie nikotyny.

W myśl tego prawa sąd w prowincji Punjab skazał 25-letniego Parvesha Kumara na 3 lata pozbawienia wolności oraz grzywnę w wysokości ok. 1500 dol. Jeśli nie zostanie wpłacona, kara powiększy się o dodatkowe 6 miesięcy pobytu w więzieniu. U skazanego sprzedawcy znaleziono jednego e-papierosa oraz 8 zapasowych wkładów.

Zdaniem władz regionu wyrok jest przykładem dla całego kraju, jak powinno się postępować ze sprzedawcami urządzeń dostarczających nikotynę, które popularnie nazywane są e-papierosami.

Już niedługo indyjskie standardy mogą obowiązywać w całej Europie, wraz z nadejściem dyrektywy tytoniowej.

Źródło: http://www.wsj.com/articles/whats-really-killing-indias-smokers-1461600409