FDA nadal nie wie co robić

Amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA), znana ze swojego konserwatywnego oraz kontrowersyjnego podejścia do kwestii e-papierosów, powoli zmienia zdanie na temat innowacyjnych produktów pomagających palaczom ograniczyć oraz rzucić palenie.

Komisarz Agencji, dr Scott Gottlieb przyznał niedawno, iż nowy plan agencji dotyczący produktów tytoniowych, ma za zadanie wspierać także te, które pozwolą palaczom zaspokoić potrzebę nikotyny bez wprowadzania do organizmu trujących substancji kancerogennych, które stanowią produkt palenia tytoniu. Co więcej, Gottlieb przyznał, iż obok produktów z kategorii nikotynowych terapii zastępczych, pod uwagę brać mają także takie jak choćby Nowatorskie Wyroby Tytoniowe, które podgrzewają, a nie spalają tytoń oraz elektroniczne inhalatory nikotyny.

Co ciekawe, mimo zapowiedzi, iż agencja zwróci uwagę na popularne produkty dostarczające nikotynę w zdrowszy sposób niż papierosy, w zeszłym miesiącu ogłoszono, iż FDA zamierza rozszerzy kampanię przeciwko papierosom kierowaną do młodzieży także na produkty do wapowania. Ma być ona widoczna przede wszystkim w tych miejscach, gdzie pojawiają się nastolatki oraz funkcjonować także w przestrzeni wirtualnej.

Choć oczywiście trudno uważać kampanię przeciwko używkom za kontrowersyjną, trudno nie mieć wrażenia, iż FDA nadal nie zdecydowało w jaki sposób „obchodzić się” z elektronicznymi papierosami. Promowanie stylu życia bez papierosów – niezależnie czy tradycyjnych czy elektronicznych – trafi w zauważalne od jakiegoś czasu trendy, wskazujące na to, iż młodzież coraz mniej chętnie sięga po tego typu produkty. Kilka miesięcy temu Centra Kontroli i Prewencji Chorób opublikowały bowiem raport, z którego wynika, iż przez pięć lat od 2011 do 2016 roku procent nastolatków palących spadł o połowę. Choć wraz ze spadkiem palenia, gwałtownie wzrosła liczba młodzieży wapującej, od dwóch lat obserwuje się stopniowe ograniczenie także w tym zakresie. Kiedy w 2015 roku aż 16 proc. nastolatków przyznawało się do korzystania z elektronicznych papierosów, rok później liczba ta wyniosła tylko 11,3 proc.

Nie sposób więc nie zadać pytania o to, czy FDA bierze pod uwagę wyniki badań, wskazujących, iż wapowanie może stanowić pierwszy krok do rzucenia palenia. Bo jeśli nie, to popełnia wielki grzech ignorancji.