Dlaczego e-papierosy wybuchają?

Na stacji metra w Londynie (Euston) doszło niedawno do niewielkiej eksplozji. Winowajcą był prawdopodobnie e-papieros u któregoś z pasażerów. Eksplozje takich urządzeń zdarzają się stosunkowo rzadko, mogą jednak prowadzić do poważnych uszczerbków na zdrowiu. Jak się przed nimi chronić?

Nie wszyscy użytkownicy papierosów elektronicznych wiedzą, że niewłaściwe użytkowanie akumulatorka może przyczynić się do jego wybuchu. Zawsze warto pamiętać, że baterie w tych urządzeniach nie wybuchają nigdy “same z siebie”, stanowiąc zdecydowanie bezpieczne źródło energii. Przyczyną eksplozji mogą być raczej błędy popełniane przez użytkowników, takie jak kupowanie akumulatorów nieznanych producentów, samodzielne konstruowanie urządzenia czy brak ostrożności podczas ładowania (nie można wystawiać akumulatorka na ryzyko uszkodzenia, trzeba też pamiętać o jego wyłączeniu). Bardzo cenną informacją może być też fakt, że prawie każdy nowoczesny e-papieros posiada specjalne zabezpieczenie przed przeładowaniem.

Jak to się dzieje, że akumulator litowo-jonowy czasem wybucha?

Odpowiedzialne są za to konkretne procesy, wywołane właśnie powyższymi błędami w użytkowaniu. W pewnych sytuacjach dochodzi bowiem do wystąpienia zjawiska niestabilności termicznej w akumulatorze (gdy temperatura w jego wnętrzu przekracza 150 stopni Celsjusza) oraz serii gwałtownych reakcji chemicznych (w krótkim czasie uwalnia się bardzo dużo gazów). Fakt, iż nie mają one drogi ujścia, powoduje zwiększenie się ciśnienia w urządzeniu, a kiedy temperatura wzrośnie powyżej 500 stopni Celsjusza – dochodzi do samozapłonu.

Aby zapobiec wybuchowi, należy dbać o akumulator oraz przenosić go w odpowiedni sposób – najlepiej w specjalnym, plastikowym opakowaniu. Z pewnością nie można pozwolić na to, by urządzenie “poniewierało” się w naszej torbie lub kieszeni. Eksplozje papierosów elektronicznych, mimo że niewielkie, mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia i wywołać panikę w miejscach publicznych.

Zawsze dbajmy więc o sprzęt, który nosimy przy sobie, upewniając się, że dla nikogo nie stanowi on niebezpieczeństwa.