10 razy “nie” dla e-palacza

Wielu miłośników papierosów elektronicznych twierdzi, że są one mniej szkodliwe dla otoczenia. I rzeczywiście, liquidy nie śmierdzą tak jak dym papierosowy i są znacznie mniejsze szanse, że przypadkowe buchnięcie komuś w twarz spowoduje u niego grymas niezadowolenia. Mimo wszystko, istnieje jednak kilka podstawowych zasad korzystania z e-papierosów, których stosowanie powinno wynikać z niczego innego, jak wyłącznie z kultury osobistej palacza.

1. Nie w ciasnym pomieszczeniu

Ostatnią rzeczą, na jaką mamy ochotę przebywając w ciasnym i dusznym pomieszczeniu, jest wdychanie kłębów dymu. Nie ma znaczenia, czy ma on jakikolwiek zapach. “Wapowanie” w zamkniętych przestrzeniach, zwłaszcza małych, jest po prostu niekulturalne.

2. Nie w restauracji

Palenie przy jedzeniu? Zapomnij! Owszem, każdy wie, że normalnym papierosem nie należy zaciągać się w restauracji, ale nie wszyscy mają świadomość, że dotyczy to także e-fajek. Chyba, że przebywamy w restauracyjnym ogródku – wtedy możemy pozwolić sobie na nieco więcej.

3. Nie podczas spotkania biznesowego

Podobnie jak w przypadku zwykłych papierosów, nie powinniśmy palić podczas spotkania na gruncie oficjalnym: np. podczas rozmowy biznesowej czy rekrutacyjnej na stanowisko pracy. Wymaga tego kultura osobista. Co innego spotkania z przyjaciółmi – tutaj nie musimy się raczej ograniczać.

4. Nie dla dmuchania komuś w twarz

Na tzw. “wolnym powietrzu” można palić zarówno zwykłe, jak i elektroniczne papierosy. Nie oznacza to jednak, że jest to przyzwolenie na dmuchanie komuś dymem prosto w twarz – nawet, jeśli jest on bezwonny!

5. Nie w samochodzie bez pozwolenia współpasażerów

Powyższe zasady mają zastosowanie także podczas jazdy samochodem. O ile nasi współpasażerowie się na to nie zgodzą, nie powinniśmy “wapować” w ich towarzystwie – samochód należy tutaj potraktować jak zamknięte pomieszczenie. Oczywiście można wprawdzie otworzyć okna, ale część dymu na pewno dostanie się do środka, a nie każdy chciałby go wdychać.

6. Nie w kolejce do okienka

W tym przypadku zastosowanie ma podobna reguła. Nie palimy stojąc w kolejce, bo ktoś, kto jest za nami lub przed nami, nie może uciec od dymu. Powstrzymajmy się więc do czasu, gdy załatwimy sprawę i wyjdziemy na bardziej otwartą przestrzeń.

7. Nie w mieszkaniu, chyba że domownicy się zgadzają

“Wapować” nie powinniśmy również we własnym domu – oczywiście jeśli nie mieszkamy sami. Dozwolone jest to jedynie w przypadku, gdy zgadzają się na to pozostali domownicy. W innym przypadku będziemy musieli wychodzić na balkon lub do ogrodu.

8. Nie w autobusie lub tramwaju

Elektronicznych papierosów nie powinniśmy palić także w środkach publicznego transportu. Tramwaj, autobus czy bus międzymiastowy to przestrzenie, które powinny być wolne od dymu.

9. Nie kiedy ktoś gotuje

Bez względu na to, czy jesteśmy u siebie w domu, czy też odwiedzamy kogoś znajomego – jeśli ktoś akurat gotuje, nie zapalajmy przy nim e-fajki. Zapachy mogą się bowiem pomieszać, co na pewno niekorzystnie wpłynie zarówno na przyjemność gotowania, jak i samego jedzenia.

10. Nie w łóżku

Papieros w łóżku, szczególnie po seksie, to dla niektórych nieodzowny element dnia. Pamiętajmy jednak, że nasz partner czy partnerka niekoniecznie ma ochotę wdychać kłęby dymu. Jeśli nie ma nic przeciwko – droga wolna, w innym wypadku wypada wyjść na balkon lub przynajmniej wychylić się za okno.

Papierosy elektroniczne to wspaniała alternatywa dla normalnych fajek. Nie zapominajmy jednak, że w środowisku społecznym zawsze trzeba zachowywać podstawowe zasady kultury osobistej. Cieszmy się więc ich smakiem w miejscach, gdzie na pewno nikomu nie będziemy przeszkadzać.